Wiadomości

Okradł staruszkę, w zatrzymaniu pomógł sąsiad

Data publikacji 28.06.2012

Funkcjonariusze Straży Miejskiej zatrzymali mężczyznę, który ukradł pieniądze starszej pani.
W dniu wczorajszym około godziny 11:00 w Zabrzu przy ulicy Olchowej nieznany mężczyzna zapukał do drzwi mieszkania 86 letniej kobiety. 44 latek przez wizjer pokazywał kobiecie dokumenty, a ta myśląc, że jest on pracownikiem jakiejś firmy i nie działa w złych zamiarach otworzyła mu drzwi mieszkania.

Funkcjonariusze Straży Miejskiej zatrzymali mężczyznę, który ukradł pieniądze starszej pani.
W dniu wczorajszym około godziny 11:00 w Zabrzu przy ulicy Olchowej nieznany mężczyzna zapukał do drzwi mieszkania 86 letniej kobiety. 44 latek przez wizjer pokazywał kobiecie dokumenty, a ta myśląc, że jest on pracownikiem jakiejś firmy i nie działa w złych zamiarach otworzyła mu drzwi mieszkania.
Po otworzeniu drzwi mężczyzna narzucał się kobiecie i szukał pretekstu, aby wejść do mieszkania. W końcu poprosił o szklankę wody i wtedy staruszka ulitowała się nad nim i wpuściła go do środka. Będąc w kuchni sprawca zauważył na stole trzy portfele i wtedy poprosił 86 latkę o szklankę wody, ale zimnej z kranu. W momencie kiedy kobieta się odwróciła ten natychmiast skradł portmonetki i wybiegł z mieszkania. Kobieta zaalarmowała sąsiadów, a jeden z nich z chęcią zaoferował swoją pomoc. Tym bardziej chciał pomóc gdyż był w stanie rozpoznać sprawcę kradzieży, gdyż ten wcześniej pukał do jego drzwi. Sąsiad wybiegł z budynku i podczas poszukiwania sprawcy zauważył patrol straży miejskiej. Poprosił o ich pomoc i w trakcie wspólnej penetracji rejonu zauważyli sprawcę kradzieży wychodzącego ze sklepu. Staruszka i sąsiad rozpoznali złodzieja. Patrol straży miejskiej natychmiast go zatrzymał i przekazał policji. Skradzione pieniądze w kwocie 2000 złotych zostały odzyskane. Trwają dalsze czynności sprawdzające czy zatrzymany nie dokonał więcej takich kradzieży. Teraz sprawcy za tą kradzież grozi nawet do pięciu lat więzienia.

Powrót na górę strony